77. Derby Południa dla Żurawi! Pewna wygrana biało-niebieskich!
Data dodania: 20 kwietnia 2023 r. w kategorii: Kategoria główna

16 punktowym zwycięstwem gości zakończyły się 77. Derby Południa, które od początku kontrolowali zawodnicy Texom Stali Rzeszów. Wszyscy zawodnicy dołożyli bardzo ważne punkty do końcowego sukcesu drużyny, natomiast w ekipie gospodarzy z bardzo dobrej strony pokazał się Słoweniec – Matić Ivacić, który w 6 biegach zapisał na swoim koncie aż 17 punktów, przegrywając tylko raz w pierwszym biegu dnia z Marcinem Nowakiem.

Zostając przy naszym Kapitanie, zaliczył on świetny mecz, w którym imponował atomowymi startami i szybkością na trasie od pierwszego do ostatniego biegu. Mecz rozpoczął się od biegowego zwycięstwa Żurawi w stosunku 2:4 i jak się później okazało, rzeszowianie prowadzenia nie oddali do samego końca, z biegu na bieg tylko powiększając swoją przewagę. Już w biegu młodzieżowym świetnie ze startu wyszli Mateusz Majcher oraz Anders Rowe, którzy zdaniem ekspertów dość niespodziewanie pewnie rozprawili się z młodym talentem z Danii - Williamem Drejerem.

Bieg kończący pierwszą serię startów nie zakończył się dobrze dla dwójki młodych zawodników: Mateusza Majchera i Williama Drejera. Na wejściu w pierwszy łuk zawodnik tarnowskiej Unii poszerzył tor jazdy zabierając ze sobą Mateusza Majchera i razem lądując na torze. Obaj zawodnicy wstali o własnych siłach i choć wystąpili w powtórce biegu, to w kolejnej części meczu na torze już się nie pojawili. Mateusz Majcher jest mocno poobijany, natomiast Drejer po spotkaniu udał się do szpitala na szczegółowe badania.

Pierwsza wygrana gospodarzy nastąpiła w biegu 5, kiedy to najlepsza tego dnia para Ivacic-Bach zwyciężyła w stosunku 4 do 2 z Kevinem Wolbertem i mijającym linię mety na ostatnim miejscu – Rafałem Karczmarzem. Kolejne biegi to pewna jazda liderów Texom Stali Rzeszów, co na 5 biegów przed końcem spotkania przełożyło się na 37 punktów na tablicy wyników. W tym momencie wszystko było możliwe, choć realnie patrząc, tylko kataklizm mógł zabrać zwycięstwo lepiej dysponowanym tego dnia rzeszowianom.

Na potwierdzenie wygranej przyszło nam czekać jedynie do 11 biegu, kiedy to para Nowak-Wolbert pewnie rozprawiła się z Kennethem Hansenem i Piotrem Pióro przypieczętowując wygraną Texom Stali Rzeszów w 77. Derbach Południa. Tuż przed biegami nominowanymi trener Stanisław Burza dokonał rezerwy taktycznej i desygnował swojego lidera – Matica Ivacicia za niemrawego tego dnia, powracającego do Tarnowa – Ernesta Kozę. Zmiana ta przyniosła efekt, bowiem do spółki z Rene Bachem przywieźli oni do mety 5 punktów.

W biegach nominowanym standardowo ujrzeliśmy najlepszych zawodników meczu i tak w biegu 14 para Thorssell-Kildemand zwyciężyła 4:2 z Kozą i Hansenem, natomiast w ostatnim biegu dnia mieliśmy do czynienia z biegiem, w którym zdarzyć mogło się wszystko. Spod taśmy najlepiej wyszli rzeszowianie, ale to Ivacic czuł się dziś jak ryba w wodzie i najpierw minął Kevina Wolberta a okrążenie później Marcina Nowaka. Tym razem Bach nie nawiązał jakiejkolwiek walki i przyjechał daleko za resztą stawki. Mecz zakończył się pewnym wyjazdowym zwycięstwem Texom Stali Rzeszów w stosunku 53:37, która umocniła się w tabeli ligowej na pierwszym miejscu.

Wyniki:
Texom Stal Rzeszów:
1. Marcin Nowak 12 (3,3,1,3,2)
2.
Peter Kildemand 9+2 (1*,2*,3,2,1)
3. Rafał Karczmarz 2 (1,0,1,0)
4. Kevin Wolbert 11+2 (3,2,3,2*,1*)
5. Jacob Thorssell 11 (2,3,2,1,3)
6. Mateusz Majcher 4 (3,1,w)
7. Anders Rowe 4+1 (2*,1,1)

Grupa Azoty Unia Tarnów:
9. Kenneth Hansen 5 (0,2,2,1,0)
10. Ernest Koza 2 (u,0,0,-,2)
11. Matic Ivacic 17 (2,3,3,3,3,3)
12. Piotr Pióro 1 (0,-,1,0)
13.
Rene Bach 9+1 (3,1,1,2,2*,0)
14. Mateusz Gzyl 0 (0,-,0,0)
15. William Drejer 3 (1,2,-,w)