Eduard Krčmář: Roczna przerwa przeszkodziła, ale czuję, że powoli zmierzam w dobrym kierunku
Nasza drużyna przygotowuje się do niedzielnego spotkania rewanżowego z Optibet Lokomotivem Daugavpils. Przypomnijmy, iż pierwsze spotkanie na Łotwie, początkiem maja zakończyło się zwycięstwem podopiecznych trenera Kokinsa, wynikiem 47:42. Przed tym spotkaniem porozmawialiśmy z naszym zawodnikiem - Eduardem Krčmářem.
- Eduard, derby co prawda przeszły już do historii, jednak wróćmy jeszcze na moment do tego spotkania. Porażka 52:37 i dwa oblicza meczu – pierwsze ze zdecydowanym wskazaniem na nasz zespół i drugie, zdominiowane przez tarnowian...
- Początek tego spotkania, rzeczywiście był korzystny, zarówno dla mnie, jak i całej drużyny. Niestety, druga faza zawodów poszła zupełnie nie po mojej myśli. Niestety, nie wiem czym było to spowodowane. Staraliśmy się zmieniać z teamem ustawienia, jednak to nic nie dało – nie miałem momentu startowego, dojazdu do pierwszego łuku i na trasie byłem wolny. Szkoda tego meczu, ale wierzę, że teraz będzie lepiej.
- Z czego mogła wyniknąć ta diametralna zmiana, która pozwoliła gościom odrobić straty, a także wysoko, 15 punktami różnicy zwyciężyć spotkanie? Czy były to kwestie torowe i zmiany warunków na nim, które Was zaskoczyły?
- Tor przez czas zawodów się zmieniał. Może nie tyle, że nas zaskoczył, ale z czasem trwania meczu nie mogliśmy znaleźć tej prędkości, jaką mieliśmy na początku spotkania. Niestety, jak z samego wyjścia spod taśmy zostajemy, to niewiele można zrobić…
- Około 250 kibiców naszej drużyny zagościło na sektorze gości w minioną niedzielę. Czuliście mocne wsparcie z ich strony?
- Oczywiście, że tak – Kibice zrobili kapitalną robotę. Bardzo Was przepraszamy za to spotkanie i jego wynik. Mamy świadomość tego, że nie tak to miało wyglądać. Niestety, taki jest sport, ale mogę zapewnić, że dalej będziemy z siebie dawać wszystko.
- Za Tobą też nieco dłuższa, blisko miesięczna przerwa od ligowych startów. Powiedz jak czułeś się wracając do ligowego ścigania?
- Jeśli chodzi o moją formę, to czuję się dobrze. Niestety, do dorobku drużyny dołożyłem mało punktów. Nie wiem co więcej mogę powiedzieć – kiedy wszystko idzie pomyślnie i są punkty to jest super, natomiast w momencie kiedy pojawiają się problemy i nie wiadomo z czego one wynikają to jest ciężko. Będziemy mocno pracować, by już w następnym meczu było lepiej.
- 11 czerwca startowałeś w eliminacjach do cyklu Grand Prix 2023, które odbywały się w Żarnowicy – po znakomitym pierwszym biegu, w którym przywiozłeś za swoimi plecami m.in. Jacoba Thorssella ostatecznie w tych zawodach zająłeś 10. miejsce z sześcioma punktami na koncie. Jak z perspektywy czasu ocenisz te zawody?
- Oczywiście mogło być lepiej, ale z drugiej strony stawka tych zawodów była bardzo wymagająca. Myślę, że mam też taki problem, że po rocznej przerwie w poprzednim sezonie powoli wszystko zmierza w takim kierunku jak powinno – do przodu. Mam nadzieję, że od teraz będzie wszystko w porządku.
- Przed naszą drużyną kolejne ligowe starcie – na Hetmańską przyjedzie drużyna Optibet Lokomotivu Daugavpils. Powiedz jak wygląda plan przygotowawczy na to spotkanie i jak się na nie zapatrujesz?
- Na pewno będziemy trenować i dopasowywać sprzęt, by w niedzielę wszystko „zagrało” jak najlepiej. Na Łotwie przegraliśmy różnicą pięciu punktów. Taki rezultat przed meczem rewanżowym na pewno bonus pozostawia sprawą otwartą, jednak, by go zdobyć będziemy musieli się mocno przyłożyć do tego spotkania i równie punktować całym zespołem. Na pewno powalczymy o pełną pulę.
Rozmawiał: Adrian Niemczak
