Timi Salonen: Dobrze się czuję w Rzeszowie. Jazda tutaj to duża przyjemność
Data dodania: 25 czerwca 2022 r. w kategorii: Kategoria główna

Timi Salonen odjechał w barwach naszej drużyny już trzy spotkania. Pod względem średniej biegopunktowej jest najskuteczniejszym zawodnikiem naszej drużyny, a wynosi ona 2,091 pkt./bieg. Przed zbliżającym się niedzielnym spotkaniem porozmawialiśmy z naszym młodym zawodnikiem.

Inauguracyjnym meczem Timiego w naszej drużynie było spotkanie w Pile, gdzie mierzyliśmy się z miejscową Budmax-Stal Polonią Piła. Zakończyło się ono zwycięstwem Texom Stali wynikiem 49:40, a młody Fin dołożył do dorobku zespołu 10 punktów z bonusem (1,2*,3,1,3). 
– Cieszę się, że udało mi się dołożyć ważne punkty do dorobku drużyny i wygrać to spotkanie. Oczywiście wymarzonym debiutem byłby taki, w którym zdobyłbym maksymalną ilość punktów, jednak zdobycz dziesięciu "oczek" w moim pierwszym meczu mogę uznać za udaną.


W rewanżowym spotkaniu z Polonią Piła na naszym stadionie wygranym 62:28, Timi zapisał przy swoim nazwisku 6 „oczek” z trzema bonusami (1*,2*,2*,1). 
– Bardzo ważne, że w tym meczu sięgnęliśmy po zwycięstwo i punkt bonusowy – to było dla nas najistotniejsze, pozwoliło dopisać kolejne punkty do ligowej tabeli. Co prawda przed tym meczem miałem okazję potrenować przy Hetmańskiej, ale były to dla mnie pierwsze oficjalne zawody na rzeszowskim torze, także jakiś sentyment do tego meczu zawsze będę miał.


Trzecim meczem młodego zawodnika w barwach naszej drużyny była ostatnia ligowa potyczka z Unią Tarnów. Timi pojawił się na torze dwukrotnie – w pierwszym starcie w biegu juniorskim, wspólnie z Mateuszem Majcherem zwyciężyli podwójnie 5:1, zaś w drugim występie Fin upadł na tor, za co został wykluczony. Po tym upadku zawodnik zdecydował się nie kontynuować zawodów. Z czego to wynikało?
– Nie jestem zadowolony z tych zawodów. Co prawda w moim pierwszym  biegu udało nam się z Mateuszem podwójnie zwyciężyć, ale drugi start zupełnie nie po mojej myśli Przed meczem czułem się dobrze, natomiast po tym upadku w moim drugim starcie ucierpiało moje kolano. Mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze.


Przypomnijmy, że w tym sezonie młody zawodnik występuje w cyklu Speedway Grand Prix 2. W pierwszym finale, rozgrywanym pod koniec maja w Pradze nasz junior zameldował się na piątym miejscu. Timi zameldował się w półfinale i na dobrą sprawę był bliski awansu do finałowej potyczki, jednak w przedostatniej gonitwie dnia przyjechał trzeci. Łącznie w tych zawodach zdobył 12 punktów. Jak ocenił swój występ?
- Muszę przyznać, że warunki na torze podczas zawodów były wymagające, o czym świadczy chociażby duża liczba upadków. Myślę, że ze swojego występu mogę być zadowolony. Patrzę na nie także przez pryzmat tego, jacy zawodnicy startują w tym cyklu, a są to naprawdę świetni zawodnicy.


Dodajmy, że kolejne dwie rundy cyklu SGP2 zaplanowane zostały na 14 sierpnia w brytyjskim Cardiff oraz 30 września w Toruniu.
- W tych turniejach będę chciał powalczyć o jak najlepszy rezultat i pokazać się z dobrej strony. Tak jak wspomniałem, stawka zawodników cyklu jest naprawdę mocna, ale ze swojej strony zapewniam, że powalczę o najlepsze lokaty.


Przed naszą drużyną kolejne starcie. Już jutro na naszym stadionie zmierzymy się z Optibet Lokomotivem Daugavpils. W pierwszym spotkaniu padł rezultat 47:42 na korzyść Łotyszy. Jak nasz zawodnik zapatruje się na to spotkanie?
- Na pewno będziemy chcieli zwyciężyć w tym meczu, a także powalczyć o punkt bonusowy, który jak najbardziej jest w naszym zasięgu. Lokomotiv ma dobrą drużynę i na pewno przyjedzie walczyć o pełną pulę. Myślę, że będą to ciekawe zawody.


Timi w naszym klubie spędził już ponad miesiąc. Zapytaliśmy go także o to, jak czuje się w Rzeszowie. 
- Wszystko działa tutaj bardzo dobrze – mamy świetny zespół, angażujących i wspierających sponsorów, grono wspaniałych osób wokół klubu i oczywiście znakomitych Kibiców, którzy dali nam duże wsparcie. Atmosfera w Texom Stali Rzeszów jest bardzo dobra, a dla mnie jazda w tym klubie to duża przyjemność.


Rozmawiał: Adrian Niemczak